Światowy Dzień Pszczół – Odkrywanie pasieki Launot
Strona główna - Nasze inspiracje - Światowy Dzień Pszczół – Odkrywanie pasieki Launot
Opublikowano 20 maja 2024 r
W tym dniu poświęconym naszym przyjaciołom zapylaczom, tak ważnym dla środowiska, zabieramy Was do Rucher de Launot. To właśnie tam, w sercu Val-d'Ajol, w 2022 roku osiadł Jonathan Lyonnet. Portret.
Co produkujesz w Rucher de Launot?
Wszystkie moje miody pochodzą z branży, produkuję głównie w departamentach Wogezy i Górna Saona. Przeprowadzam transhumancję moich 300 uli, co pozwala mi na wykonanie kilku spływów miodu. Na zimę przenoszę je na równiny, gdzie są miejscem wiosennych potoków miodu, rzepaku, a nawet akacji. Następnie transhumuję je w tereny górskie, aby uzyskać miody ciemne, górskie i jodłowe. Oto plan techniczny, który następnie dostosowuję zgodnie z moimi pragnieniami i wymaganiami. W przypadku miodu jodłowego co roku wysyłam próbki w celu podniesienia go do AOP, w zależności od analiz.
Posiadam również produkty pochodne, takie jak ocet miodowy. Początkowo są dwa składniki: woda i miód. Po zimnym starcie pozostawiam do fermentacji na okres do 1 roku i obrabiam ocet zebranymi przeze mnie aromatami.
Oferuję również cukierki i miody pitne, a czasem miód nożowy. To po prostu grzebień składający się z miodu i wosku, to prawdziwa uczta!
Jak długo zajmujesz się tą działalnością?
Jestem pszczelarzem od 10 lat, od września 2022 roku zostałam profesjonalistką. Przez 15 lat zajmowałam się architekturą krajobrazu, po czym zrezygnowałam i wznowiłam studia w Vesoul. Przygotowywałam się do Certyfikatu Profesjonalnego Menedżera Działalności Rolniczej: było to 10-miesięczne szkolenie, które ukończyłam w czerwcu i we wrześniu zostałam przyjęta do Izby Rolniczej. Zacząłem swój projekt w tym samym czasie, co moje szkolenie.
Co najbardziej lubisz w swojej pracy pszczelarza?
Najbardziej podoba mi się obserwowanie pracy pszczół i ich organizacji. Już po prostu obserwując, jak wchodzą do ula, wiemy już, co się tam dzieje. Otwierając mamy inne znaczniki: dźwięk, odgłosy, to jak się zachowują, czy działają, czy wszystko idzie dobrze. Na początku nie było łatwo, chociaż moi przełożeni poradzili sobie z tym całkiem łatwo. Zapytałem: „Kiedy to nastąpi?” „. A teraz jest to naprawdę odczuwalne, spędzam dużo czasu na ich obserwowaniu.
Praca z pszczołami jest fascynująca. To wciąż zwierzęta, w kolonii jest 70 000 osobników, wielkie pasieki robią wrażenie! A potem zawsze jest trochę losowo, zawsze, gdy przyjeżdżamy do pasieki, dzieje się coś niespodziewanego. Nigdy tak naprawdę nie wiesz, co znajdziesz, ale to też jest fajne.
Następnie następuje degustacja, podczas której próbujesz miodu wypływającego z ekstraktorów, aby dowiedzieć się, czy udało Ci się uzyskać upragnioną spadzię! Czasami transhumowanie wielu uli w jednym miejscu może być rozczarowujące. Są to noce pełne pracy i ostatecznie praca nie zawsze jest nagradzana. To skomplikowane, jesteśmy uzależnieni od pogody, nasze rodziny muszą być gotowe w odpowiednim czasie, potrzebujemy dobrego kwitnienia... Trzeba wziąć pod uwagę wiele elementów, wszystkie gwiazdy muszą być wyrównane!
Jaki jest Twój ulubiony przedmiot?
Jako dobry mieszkaniec Wogezów mam lekką preferencję dla miodu jodłowego! Niedaleko pozostaje lipa, podoba mi się z bardzo wyraźnym smakiem, nawet trochę miętowym. Zawsze zaskakuje, nie jest to najbardziej pożądany miód, ale lubię dawać ludziom go skosztować. Jest tak wiele różnych gustów. Mogę mieć 15-20 pasiek na tych samych potokach miodu i z każdego uzyskać inny smak. Na przykład w przypadku lipy, jeśli w jednym miejscu kwiatów lipy jest o kilka mniej, pszczoły przelatują do innych kwiatów w pobliżu i smak jest mniej wyraźny. Jeśli chodzi o kolory, to samo!
– Jonathana Lyonneta
Sprzedaż na miejscu i ze strony internetowej: www.le-rucher-de-launot.fr
Idź dalej
4 trasa de Launot
88340 Le Val d'Ajol
- +06 (76) 79 49 90
Odkryj też!
Opublikowano 9 kwietnia 2026
5 atrakcji do zrobienia w Wogezach wiosną



Opublikowano 27 lutego 2026 r.
Narodziny marzenia: jak narodził się wenecki karnawał w Remiremont








